Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

15.06.2012
piątek

Wojna jest nudna

15 czerwca 2012, piątek,


Literatura faktu święci w Polsce triumfy. Pora więc na jakiś komiksowy dokument. A najlepiej na dokument drugiego stopnia. Poznajcie zatem „War is boring” Davida Axe i Matta Borsa – opowieść o kulisach pracy korespondenta wojennego.W smutnym i dość przerażającym wywiadzie, który nie tak dawno temu Krzysztof Miller udzielił „Dużemu Formatowi”, znany fotoreporter opowiadał o swoim uzależnieniu od wojny i braku umiejętności funkcjonowania w rzeczywistości, w której panuje pokój.  „War is Boring” napisany przez freelancera – korespondenta wojennego (nienawidzącego tego określania), a narysowany przez cenionego w USA rysownika komiksowych komentarzy politycznych Matta Borsa (w tym roku finalistę Pulitzera) dotyka samego problemu. Axe  idzie nawet o krok dalej i mówi nam, że im dłużej przebywa na wojnach, tym w jego oczach stają się mniej prawdziwe i przypominają medialno-polityczny spektakl, którego niewidocznym, choć wcale nie drugoplanowym, aktorem jest branża zbrojeniowa.


Co najgorsze David Axe, który  (podobnie wygląda to w albumach Joe Sacco)  jest tu jednocześnie narratorem i głównym bohaterem komiksu, znajduje się w sytuacji  schizofrenicznej. Wiadomo, wolny strzelec nie ma lekko. Zagraniczne wyjazdy kosztują, a stała współpraca jest na wagę złota. Dlatego Axe między jednym, a drugim wyjazdem na wojnę współpracuje z „Defense Technology International”, który jest, o ironio, magazynem branży zbrojeniowej. W chyba najbardziej rozbrajającej (co za niefortunne słowo, prawda?) scenie „War is boring” Axe jedzie na targi militariów, gdzie przechadzając się po stoiskach wystawców widzi atrakcyjnie prezentowaną broń, którą później nie raz zobaczy w akcji. Zbiera mu się na wymioty i właściwie nic w tym dziwnego. A na dodatek facet z jednego stoiska nie chce z Axe rozmawiać, bo nie ma krawata i nie wygląda na profesjonalistę. Cóż, do tej pory w Iraku czy w Somalii krawat się nie przydawał, więc reporter  nie umie go wiązać.


„War is Boring” nie posiada rozbudowanej fabuły. To raczej zbiór scen, absurdalnych  obrazów wojny od kuchni. To także relacja z tego, jak kreuje się medialne obrazy wojny, która zawsze w TV jest pełna emocji. Tymczasem Bors mówi „wojna jest nudna”, poza linią frontu to siedzenie w hotelach, patrzenie na zabiedzonych i głodnych miejscowych, wszechobecną korupcję, fałszywe uśmiechy lokalnej władzy i administracji. Show dla dziennikarzy, którzy wpadną na chwilę nakręcić atrakcyjny obrazek i wrócą do domu. A potem banał rzeczywistości znudzi ich jeszcze bardziej i wrócą znów na nudną wojnę. Ale ostatecznie „War is boring” ma pozytywną wymowę. Nie zdradzę jednak zakończenia, bo tego byłoby już za wiele. Niemniej ostrzegam, komiks Borsa i Axe nie jest ekscytujący, niczym nie szokuje, niczym nie oburza. To raczej ponury, złożony z fragmentów, wprawiający czytelnika w dziwne otępienie zapis stanów emocjonalnych reportera, dla którego wojna staje się „normalna”, a zwykłe życie  sztuczne i drażniące. Coś mi podpowiada, że ten album ze względu na swoją „nudność” i konstrukcję nie zostanie nigdy przetłumaczony na polski.

David Axe (scenariusz), Matt Bors (rysunki), War is boring, Penguin books, Londyn 2010, , s.124

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 2

Dodaj komentarz »
  1. nie ma w tej historii nic z sensacyjności codziennej pracy słynnego the bang-bang club?

  2. O dziwo nie. Sensację zastępują apatia i początki depresji

css.php