Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2

15.02.2012
środa

Pierwsza kreska

15 lutego 2012, środa,

„Tylko nie rób  bloga komiksowego jedynie dla komiksiarzy” –
poprosił mnie kolega z redakcji „Polityki”.

Odpowiedziałem, że nie zrobię.

To właściwie nie powinno być takie trudne. Komiks ma  szczęście i jednocześnie pecha, ponieważ znajduje się na styku innych mediów: literatury, filmu, sztuk wizualnych, a zarazem przez lata wytworzył swój własny unikalny język i tradycję. Pech polega na tym, że w polskich warunkach synkretyczność komiksu działa na jego niekorzyść. Jest „inną” literaturą, czy „inną” sztuką.

Ale w dość prosty sposób można tę synkretyczność obrócić na korzyść komiksu.

Każdy, kto interesuje się literaturą, sztuką, projektowaniem graficznym czy filmem (w szczególności filmem animowanym) będzie w stanie znaleźć w komiksie coś dla siebie. Mam nadzieję, że na  blogu uda mi się to pokazać. Dziś obrazkowe medium jest niezwykle zróżnicowane: zarówno pod względem sposobu budowania narracji, jak i warstwy plastycznej. Czasy, gdzie komiks  zaczynał się na „ Kapitanie Żbiku”, a kończył na „Batmanie” mamy szczęśliwie już dawno za sobą.

Dopisek bloga nieprzypadkowo brzmi „o komiksie i opowiadaniu obrazem”, bowiem komiks jest zaledwie częścią niezwykle starej tradycji opowiadania obrazem towarzyszącej człowiekowi właściwie od początku istnienia kultury. Wprawdzie nie nazwiemy Kolumny Trajana ani malowideł naskalnych komiksami, jednocześnie są to także formy narracji wizualnej. Dziś  również nie ograniczają się one do komiksu. Dlatego na blogu będę pisał także o picturebookach czy ilustracji.

Nie zabraknie rzecz jasna recenzji komiksowych, w tym pozycji, które nie ukazały się jeszcze po polsku, mniej lub bardziej złośliwych komentarzy, krótkich wywiadów, a dla czytelników, którzy dopiero zaczynają wgryzać się w obrazkowe medium – trochę klasyki i ciekawych pozycji z antykwariatów. W związku z tym, że komiksów dla dzieci i wszelkich form okołokomiksowych (co zakrawa na pewien paradoks) nie ma w naszym kraju zbyt wiele, postaram się najciekawsze z nich wyłapywać, zatem ten blog może być też interesujący dla rodziców.

Pozostaje mi tylko zaprosić do lektury „Outline” i spojrzenia na komiks w trochę inny sposób.

Ps. Winietę bloga zaprojektował Dennis Wojda

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 5

Dodaj komentarz »
  1. Super! To wartosciowy projekt – trzymam kciuki i zycze sukcesu:)

  2. Powodzenia 🙂

  3. Dziękuję, będzie dobrze.

  4. Witam.
    Jeśli można odświeżyć pierwszy post. Cieszę się, że Polityka wspiera dość niekonwencjonalne w naszym kraju pola kultury. Tym bardziej, że mimo powstania kilku branżowych portali, brak mi miejsca, gdzie pisze się o komiksie i obrazie ciut lepiej i wnikliwiej. Wiem, że to dopiero początki, ale już teraz obiecuję odwiedzać systematycznie to miejsce.
    Przy okazji, jeśli można, proszę o rozwinięcie, w najbliższym czasie, tematu picturebooków. To niezwykle fascynujące zjawisko, jak dotąd się z nim nie spotkałem.
    Pozdrawiam i życzę wielu czytelników.

  5. Dziękuję. Już wkrótce pojawi się coś o picturebookach

css.php